Metemspychotyczne podróże van Yallit'iego IV
Świat mógłby stanąć na krawędzi zagłady, ale Yallit wymyka się służalczym Kopistom. Poddany zasadzie temporalizacji staje się wiecznym tułaczem narażonym na ostateczną klaustrację. W jakim kierunku zmierza świat? Co planuje Yallit?
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
IV
Ratować świat? Nie, nie. To nie było w jego stylu. Świat miał już dotąd dość bohaterów czy zbawców namiętnie tworzonych przez celuloidowe taśmy wielkich korporacji filmowych. Kim był? To właśnie była zagadka. Genealogia nie dawała odpowiedzi. Na ten czas musiał zatem wykonać jeden nieprawdopodobny manewr, musiał stać się kimś zupełnie innym. Wiedział, że jest to tylko możliwe w jego prywatnym świecie i nigdzie indziej. Han poczuł pewną zmianę. Zapominał że ma czucie w rękach. Zapominał co widziały jego oczy. Gubił w mroku umysłu to kim był od zawsze. Jakby zgasło światło ledwo tlące się w koszmarnie długim korytarzu. Han już nie tracił panowania nad sobą. Tym sposobem Yal znalazł wyjście. Okrutne ale mogło wydawać się…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil azrail
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…