O Barbarze, ciulu i zemście doskonałej cz. 1.
Blogowy pamiętnik bardziej żartem niż serio :-).
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Wróciłam do domu, zaparzyłam sobie pysznej kawy i oddałam się nicnierobieniu. Fakt, że uziemiłam szefa na miesiąc, był na tyle satysfakcjonujący, że nie przeszkadzało mi nawet to, że wciąż żyje. Z mojego błogostanu wyrwał mnie dźwięk telefonu. Barbara! - Oszukał mnie! Dasz wiarę. Ciul! - stopień poddenerwowania w jej głosie w skali od 1:5 wynosił 100. To, że ciul, to by się zgadzało, ale że ją oszukał, to już niekoniecznie. Co ma wspólnego mój szef z Barbarą pracującą w zupełnie innym mieście? - Jaki szef??? Zwariowałaś do cna. Ten nowy gach, co mi żyć od miesiąca na portalu nie daje. A co szef? Dlaczego ty, kochana, o szefie przy kawie myślisz? Nie mów, że się w nim zakochałaś! - w głosie Barbary zadźwięczała nutka "będzie afera, będzie zabawa". No idiotka, kochana, ale idiotka. Opowiedziałam jej w skrócie, co się wydarzyło. A ta, zamiast wesprzeć, współczuć czy co tam jeszcze z empatii ludzkiej wypływać może, skwitowała sprawę w typowy dla siebie sposób: - Bo durna jesteś i tyle. Z łopatą po szkole biegać. Pod trzepakiem zakopywać. Spocisz się tylko i nawet Chanel tego nie przykryje. Trzeba było do mnie zadzwonić, umieszałabym ci miksturki do kawki i tyle dziada widzieli. Podejrzenie, rzecz jasna, na waszą chemicę by spadło, baba do pudła, ja na jej miejsce i pełny sukces. Głupia jesteś i tyle. Przypomnij mi proszę, dlaczego ja się z tobą w ogóle…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Hortensja
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…