Pocztylion
superbohater - listonosz :D:D
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Był listonoszem i sprawdził się w tym zawodzie. Lecz doniósł na innego listonosza, który brał od ludzi resztę z rent - a to nie wybaczalny błąd. Kumple tamtego napisali donos na niego, ale z pracy wyleciała jego dziewczyna. Teraz walczy z tymi, którzy piszą donosy i anonimy. Jeeeeeeeest POCZTYLIONEM!!!
Pewnego dnia Pocztylion (Mietek Pocztylion) jechał wspaniałym Romeo Alfa Składakiem! Sportowy, zaopatrzony w światła z przodu i z tyłu, w dwa lusterka, ręczny hamulec, ramę, bagażnik, a nawet w dynamo! To był Wspaniały Rower. Mężczyzna pedałował właśnie do baru. Jednak, kiedy usłyszał czyjś płacz, zatrzymał swojego wspaniałego rowera (tak zawsze o nim mawiał) i spojrzał uważnie w stronę drzew. Ujrzał tam małego, biednego i bardzo smutnego chłopczyka siedzącego na ławeczce i płaczącego głośno. Dziecko mogło mieć najwyżej 5 lat, i Pocztylionowi zrobiło się szkoda malucha. Podszedł do niego i z troską w głosie zapytał : - Co się stało mały, biedny, i bardzo smutny chłopczyku? - Jakiś pan napisał do mojej mamy anonim i teraz poszła do Urzędu Skarbowego. Nie ma jej od rana i pewnie zamknęli ją... A ja zostanę dzieckiem z rodziny patologicznej i skończę w więzieniu lub w poprawczaku - poskarżył się chłopiec. Pocztylion wiedział, że jeśli się idzie do Urzędu, trzeba na to przeznaczyć całe 4 do 6 godzin, ale nie tłumaczył tego dziecku, wyczuł bowiem, że kroi się rozróba. - Nie martw się mały, biedny i bardzo smutny chłopczyku. Pomogę twojej mamie - Z błyskiem w oku zapewnił bohater. „Można będzie komuś w mordę dać... Nawet bohater potrzebuje trochę rozrywki” – pomyślał skruszony Pocztylion. - Ojej... – wyszeptał mały, biedny i bardzo smutny chłopczyk. Pocztylion skrył się za krzakami. Zrobiło się śrum, trum, brum. Zawirowały suche liście i z krzaków wyszedł Pocztylion w niebieskim kombinezonie, z trąbką na torsie, z niebieską pelerynką opadającą na ziemię i w masce na oczach. Usiadł na swoim rowerze, zatrąbił trąbką i nacisnął czerwony guziczek na kierownicy. Zrobiło się śrum, trum, brum, zawirowały suche liście a kiedy liście i tumany kurzu opadły, oczom chłopczyka ukazał się wspaniały harlej! Z…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil ave80
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…