Pocztylion II
ciag dalszy przygód listonosza - narwanego obrońcy świata :D
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Był listonoszem i sprawdził się w tym zawodzie. Lecz doniósł na innego listonosza, bo brał od ludzi resztę z rent - a to nie wybaczalny błąd. Złożyli donos na niego, ale wyleciała (z 10 piętra) jego dziewczyna. Teraz walczy z tymi którzy piszą donosy i anonimy. Jeeeeeeeest POCZTYLIONEM!!!
Tego dnia, a był piątek, Pocztylion jechał na swoim Romeo Alfa Składaku do ulubionego sklepu z napojami. W dużej czerwonej torbie z czarnym napisów „nie dla idiotów” wiózł butelki na wymianę. Nazbierało się tego w ostatnim tygodniu ale jak sprzeda starczy na jedną butelką... jabłkowego sioczku oczywiście. Jak się sprzeda, to się ma... Aż tu nagle! Pssssssss.... coś zasyczało. Pocztylion zeskoczył z roweru i z troską obejrzał koła. Kapeć! Hmmm. - Jak się to mogło stać? - Pomyślał zdziwiony - przecież jechałem bardzo wolno. Najwyżej 2 km. na godzinę - był po sioczku - co ja teraz zrobię? I cóż biedny Pocztylion mógł zrobić? Jedynym logicznym rozwiązaniem okazał się powrót do domu. Nie było daleko najwyżej 10 minut piechotką. No, ale z rowerem i reklamówką butelek trwało to proporcjonalnie dłużej. Kiedy dotarł na miejsce, zdjął... a zresztą co się ma męczyć... zrobiło się śrum, trum, brum; zawirowały suche liście... i już! Rower jak nowy! - No - z zadowoleniem powiedział Pocztylion - Zrobione! Wtem przybiegł do niego sąsiad z płaczem. A trzeba wiedzieć, że sąsiad na ogół był silnym facetem i nie włóczył się nigdy po ludziach z płaczem. „Musiało się coś stać” – wydedukował Pocztylion. - Co się stało? - zapytał idąc za ciosem. - Ojej ojojoj, na moją żonę ktoś złożył donos! Ojoj, ojojojoj! Co ja teraz zrobię??!! – biadolił sąsiad, pan Zdzisiek. - Zaraz panu pomogę. Nie martw się. Zdzisiu - Pocztylion wszedł do szopy, zrobiło się śrum, trum, brum; zawirowały suche liście, i z szopy wyszedł Pocztylion w niebieskim wdzianku, z żółtą trąbką na torsie, w niebieskiej pelerynce, w masce na oczach i złotym loczkiem na czole. Do tego czerwone butki z cholewami i czerwone rękawiczki. Wsiadł na rower, nacisnął czerwony guziczek, zrobiło się śrum, trum, brum; zawirowały suche liście i już nasz bohater siedzi na wspaniałym czerwono - niebieskim harleju. Razem z panem Zdzisiem pojechał do jego domu. Obejrzał donos i od razu wiedział gdzie szukać winnych. Wcale nie musiał wykazywać się specjalnymi zdolnościami paranormalnymi, po prostu kopia…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil ave80
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…