Wróć do katalogu

ZDRAJCA

opowiadanie o tym jak uczciwy człowiek może zdradzić nie tylko najlepszego przyjaciela ale i szefa

Geralt230, opublikowano , 4 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Waszmość siedział na wielkim fotelu popijając z glinianego kufla herbatę. Nagle coś otwarło okno jego domu. Po chwili to coś, co otworzyło okno stłukło szybę. Wielmoża wziął szablę i podszedł do przeklętego okna. - No łobuzie ty! Jak cię dorwę! Masz szczęście… - powiedział wściekły i odszedł. Przed sobą zobaczył ostrze noża. To był jego ostatni widok. Dzieciaki, które rozbiły szybę widziały jak bogacz wypada przez otwarte okno. Podeszły doń i zobaczyły zakrwawioną twarz. Przeraziły się i uciekły. Morderca stał w owym czasie w oknie. Skrzywił się i wbił długi, zakrwawiony nóż w parapet.

***

- Widzieliście tego „mordercę”? – zapytał wysoki rycerz. - Tak, był ubrany na czarno i miał żółte oczy. Miał też szary pas, za którym było kilka noży. – odpowiedziały dzieci chórem. - Dzięki młodzieńcy, a teraz wracajcie. – powiedział rycerz i odszedł. Rycerz podszedł do kilku innych rycerzy i rzekł. - A więc mógł to być albo „Zamaskowany Billy” albo „Czarny Płaszcz”. Obaj specjalizują się w tym samym, zabijaniu nożem. - Racja sir. Musimy jednak coś poradzić. – odpowiedział równie wysoki rycerz. - Może zacznijmy od tego kto chciałby zabić tego jegomościa. – powiedział wysoki rycerz o imieniu Idgr. - Znam jednego człowieka, który skarżył się, że pan jegomość odebrał mu część ziemi. – powiedział drugi rycerz o imieniu Grad. - Jak się nazywa ten człowiek. - To jakiś Bob czy jakiś tam. Ważne, że mieszka w tej wiosce nie daleko domu magnata i, że na rękę było mu go zabić. – powiedział Grad. - No to w drogę sierżancie Grad. – rzekł Idgr.

***

- Ale ja naprawdę go nie zabiłem mości rycerze! – powiedział przestraszony kmieć. - Podobno skarżył się pan, iż jegomość magnat odebrał panu kawał ziemi. – powiedział Idgr. - Racja, racja, ale to nie powód by od razu go zabijać. – powiedział kmieć. - Każdy tak mówi… - powiedział Idgr.…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych