łachmaniarka
martaoleszczukSzszsz… kolejny podmuch wiatru przewrócił zeschłe liście, ciężkie od wilgoci, czarne ze starości.
Profil autora · czytelnia
Wybrane teksty
Historia · 4 min
Szszsz… kolejny podmuch wiatru przewrócił zeschłe liście, ciężkie od wilgoci, czarne ze starości.
bez ocenRodzina · 10 min
Energicznym krokiem, nie oglądając się na boki, zmierzała w stronę lodówek, tylko ten fragment marketu widziała, reszta jakby rozmywała się.
4,0Horror · 4 min
Stuk… stuk… obraz za oknem wolno zaczął przesuwać się.
bez ocenRomans · 10 min
Skręciła i zaparkowała swoją yariskę tuż przy ogrodzeniu.
4,5Romans · 6 min
Na starym, drewnianym zegarze powoli zbliżała się dwudziesta pierwsza.
4,0Erotyka · 5 min
Wtargnął mrok nieproszony i spowił pokuj czernią, niczym niezmąconą i cichą.
5,0Romans · 8 min
W ostatniej chwili wskoczył do autobusu i drzwi zamknęły się.
bez ocenRomans · 11 min
Wciąż w głowie miała huk zatrzaskiwanych drzwi.
bez ocenMelodramat · 8 min
Nałożyła czerwoną pomadkę na usta i wrzuciła ją do mikroskopijnej wręcz torebki.
5,0Horror · 6 min
Nałożyła czerwoną pomadkę na usta i wrzuciła ją do mikroskopijnej wręcz torebki.
4,0Horror · 11 min
Ześliznęła się z krzesła by przybrać bardziej wygodną pozycję co nie znaczyło właściwszą na lekcji.
4,0Romans · 33 min
Z radia sączyła się leniwa melodia niczym marsz żałobny na pożegnanie lata.
bez ocenRodzina · 3 min
Obudzimy się wtuleni w południe lata, gorących ramionach, pachnących matczynie.
4,7Horror · 8 min
Upalne słońce nurzało promienie w zielonym aksamicie wonnej łąki szukając rosy w trawach, liściach, pajęczych niciach.
4,5Romans · 11 min
Kamienne, zimne schody spowite półmrokiem pięły się ku górze wieży.
bez ocenPrzygoda · 12 min
Zapadał zwolna zmierzch, zbyt wcześnie, zbyt zimny.
5,0Romans · 7 min
W powietrzu unosił się dym z tanich papierosów i zapach taniego wina.
bez ocenThriller · 16 min
W geście rozpaczy oglądnęła się za siebie z trwogą potykając się o porzucone śmieci i podarte gazety, których nie zauważyła pomimo światła ulicznych latarni.
bez ocen